Wpływ Góngory na literaturę


herb rodziny Góngora

Już zbyt życia stał się Góngora celem gwałtownych ataków współczesnych mu twórców (Juan de Jáuregui napisał nawet Antidotum na Soledades), choć odsetek spośród nich (jak Lope de Vega) podziwiała go zbyt jego talent. zbyt to konfrontacja spośród Quevedo przerodził się kawa na ławę w wrogość między oboma poetami, zaś w sporze pojawiały się mocno niewybredne argumenty. Quevedo w swoich satyrycznych wierszykach określał dzieło Góngory synonimami ekskrementów, zaś samego poetę posądzał o homoseksualizm, sodomię i żydowskie urodzenie (obecnie przypuszcza się, że oryginał Góngory rzeczywiście pochodziła spośród mocno zasymilowanej, uszlachconej – patrz herb w jednym rzędzie – rodziny sefardyjskiej).

Przez trzysta lat dzieło Andaluzyjczyka była deprecjonowana – nawet Marcelino Menéndez Pelayo, tata hiszpańskiej krytyki literackiej, uważał, że Góngora niespiesznie staczał się wobec adresem "poetyckiemu nihilizmowi, pisaniu wersów bez idei i bez powodu, niczym guzik nie znaczące plamy kolorów, albo bezsensowne wypadkowa dźwięków".

Dopiero trzechsetna rocznica śmierci poety przywróciła należne mu pozycja w panteonie hiszpańskiej literatury. Stało się w ten maniera dzięki młodemu pokoleniu poetów i pisarzy, których połączył kult na przedmiot poezji Góngory i na przedmiot których tak przypadająca w 1927 r. rocznica stała się okazją do sformowania grupy literackiej zwanej odtąd Pokoleniem 27. szczególnie Dámaso Alonso, skryba La lengua poética de Góngora (1935), zasłużył się w ponownym odkryciu talentu i geniuszu wielkiego poety hiszpańskiego baroku.

Na górę okolica | początek wątku

homepage | contact | html | css | © 2007 Anyone | Design by www.mitchinson.net | This work is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 License